04-01-2019 eKurier | Szczecin/Region
Szczęśliwa kradzież roweru w Meksyku, czyli…

Życie w wielkiej podróży

Życie w wielkiej podróży
Podróże to sposób Agaty na życie. Fot. archiwum

Słyszałam, że w „Kurierze" opisywaliście smutną historię podróżnika z Gryfic, Krzysztofa Chmielewskiego. Moja córka Agata jest akurat w Meksyku. Jedzie rowerem ze swoim chłopakiem Georgem z Alaski do Argentyny. Gdyby nie kradzież roweru Agaty, znajdowaliby się na tej samej drodze i w tym samym czasie co zamordowany Polak i Niemiec. Możecie sobie wyobrazić, co przeżywamy. Jeśli potrzebujecie relacji z podróży, to można skontaktować się z Agatą.

Następna informacja dotarła do redakcji po dwóch tygodniach. „Rower dotarł do Mexico City, ale tamtejsze władze chcą nałożyć za niego horrendalne cło - tysiąc dolarów!". A potem tuż przed świętami Bożego Narodzenia 2018 spotykam się z Agatą Puciato (jej ojciec Andrzej był m.in. piłkarzem Stali Stocznia, a mama Marzena ekonomistką - przyp. red.) w szczecińskiej knajpce. Opowiada o zadziwiającej kradzieży roweru, który miał mieć na oku parkowy opiekun przy wejściowej bramie. To on zaproponował, że go popilnuje. Gdy jego właścicielka wraz ze swoim chłopakiem, uspokojeni zapewnieniami o solidnym monitoringu, przeprowadzali zajęcia z jogi w centrum parku, rower

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 04-01-2019



Image
Agata i George szukają… złota. Fot. archiwum
Image
Wspólnie na kolejnej wyprawie. Fot. archiwum
Image
Agata uwielbia pływać na desce. Fot. archiwum