06-10-2025 eKurier | Szczecin/Region
PATRONAT KURIERA Tłumy na dniu otwartym schroniska

Moc dobrego!

Wrażliwych ludzi nic nie powstrzyma i nie zniechęci do pomagania zwierzętom: ani ulewny deszcz, porywisty wiatr, ani nawet przejmujący jesienny chłód. W sobotę - mimo pogody pod psem - do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt dotarły tłumy szczecinian. Magnesem był - przypadający w Światowy Dzień Zwierząt - dzień otwarty placówki.

Pani Teresa z córką Iwoną przyniosły koce oraz zabawki dla schroniskowych bezdomniaków: psiaków i kociaków. Natomiast finansowo - datkiem do puszki - wsparły Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, z którym na co dzień współpracują. Obie są społecznymi opiekunkami stadka czterech kotów wolno żyjących przy ul. Krakowskiej 59. TOZ ostatnio pomagał w leczeniu jednego z nich - Buraska.

- Chyba mamy w sobie to coś, co można nazwać naturalną potrzebą pomagania. Z serca płynącą. Jednak im więcej się poznaje ludzi - ich bezinteresowną niechęć, mściwość, zazdrość - tym bardziej chce się wspierać „braci mniejszych" - mówiły. - Każda istota, także zwierzę, ma prawo do życia, opieki i choćby namiastki miłości. Staramy się stworzyć taki bezpieczny azyl naszym podopiecznym. Tym bardziej, że wokół tak wiele cierpienia. Ludzie głodzą, biją i porzucają psy. Są okrutni, znęcają się również nad kotami. Zawsze powtarzamy: każde zwierzę zasługuje na dom, nie każdy człowiek

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 06-10-2025



Image
Dzień otwarty placówki przyciągnął bardzo wielu szczecinian.
Image
Była to okazja do wsparcia bezdomnych zwierząt.