14-01-2022 eKurier | Szczecin/Region
Spółki oszukują, ale problemu nie ma?

Jak Ramstad generuje przychody

Jak Ramstad generuje przychody
W takim budynku, wyłączonym z użytku, gdzie okna były zabite deskami, wypoczywały dzieci na koloniach zorganizowanych przez Marcina Sz. Fot. Mirosław KWIATKOWSKI

Mirosław KWIATKOWSKI

Spółki, które oszukały ludzi na kilkaset tysięcy zł, a być może i więcej, a ich udziałowcy są na bakier z prawem, bez konsekwencji spokojnie działają. Korzystają z funduszy instytucji wspierających przedsiębiorczość, niepełnosprawnych pracowników czy wręcz z pomocy publicznej - otrzymały z tzw. tarczy covidowej prawie dwa miliony zł wsparcia.

Prezes rządził z więzienia

Spółki, o których mowa, zatrudniały ludzi na stanowiskach prezesów, którzy nawet nie wiedzieli, że nimi byli. Jeden z „prezesów" Rafał B. z Dargosławia koło Brojc podpisywał dokumenty, siedząc w więzieniu i dowiedział się o tym, że był prezesem jednej ze spółek - od… prokuratora. Oficjalnie był zatrudniony w niej jako konserwator. Podobnie było z paniami, które pracowały jako pokojowe, a zrobiono z nich prezeski.

Mózg całego przedsięwzięcia pieczętował karty zdrowia pracowników, posługując się pieczątką nieżyjącego koszalińskiego lekarza Remigiusza F. Dzięki temu ZUS mógł wspomagać oszustów zasiłkami. Ci zaś zatrudniają ludzi i często natychmiast ich zwalniają. Nie płacą im pensji. Niektórzy z pracowników nie wiedzą nawet, że nie są za nich płacone składki ZUS, bo po chwili zarejestrowania pracownika w ZUS jest on natychmiast wysyłany na bezpłatny urlop - tyle tylko że on tego nie wie. To działa tak od wielu lat.

Różne spółki, ale…

Ewmar, Ever Grupa, Tess, Gastro-Team Świnoujście, Gastro-Team Koszalin, Gastro Developer, Kolonie.Turystyka (taka jest pisownia: z kropką), Ramstad i Fundacja Nowy Początek - to nazwy wielu spółek, w których cały czas pojawiają się te same osoby. Zmieniają się tylko nazwy, zmieniają prezesi, ale o to przecież chodzi, by wierzyciele nie wiedzieli, gdzie szukać swoich straconych pieniędzy. Spółka znika, prezesi i wspólnicy są już w innej spółce, a oszukani ludzie zostają z niczym. - Ja nie mam z długami nic wspólnego. Spółka już nie istnieje - mówią im.

Wyrokowiec

„Ojcem chrzestnym" wielu spółek jest mężczyzna, który miał już dziewięć wyroków sądowych (następne już są) najczęściej z artykułu 286 Kodeksu karnego („Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8"), które uległy już zatarciu. Niedawno otrzymał nowy wyrok. Czyli w myśl prawa był czysty i nie mógł być sądzony za kolejne wyłudzenia w ramach recydywy.

Całością tego „biznesu", jak twierdzą moi rozmówcy, kieruje z tylnego fotela Marcin Sz., mieszkaniec Koszalina. Nie może być prezesem żadnej spółki, ponieważ ma 10-letni sądowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej wydany w 2013 roku przez sąd w Koszalinie. Prowadził wówczas spółkę Ewmar z Budzistowa, która zajmowała się ubezpieczeniami i była na bakier z prawem.

Numer z piecem

Jak mi opowiedział jeden z jego wspólników, klasycznym numerem Sz. było wyłudzenie w 2010 roku z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Koszalinie 30 tys. zł na stworzenie miejsca pracy. Konieczne było zakupienie pieca do ogrzewania pomieszczenia. Sz. kupił stary piec na złomie, nieco go odpicował, przyczepił na nim nową tabliczkę znamionową, wydrukował instrukcję obsługi i skasował 30 tys. zł.

Oszukani Ukraińcy

Wiadomo, że dziś większość ośrodków wypoczynkowych nad morzem posiłkuje się pracownikami z Ukrainy. Bez nich turystyka by cienko przędła. Tyle tylko że koszalińskie spółki, które ich zatrudniały, nie zawsze im płaciły. Bywało tak, że ukraińskiemu pracownikowi kończyła się wiza pobytowa, więc słyszał od szefa spółki, że w dniu wyjazdu otrzyma pobory. Ukrainiec wracał do kraju bez pieniędzy, bo nikt się przed jego wyjazdem z Polski nie pojawił, by mu je zapłacić. A wiza pobytowa się kończyła.

Jednym z prezesów spółki Gastro Team był Adam F., który nawet o tym nie wiedział, co stwierdził przed sądem w Gryficach, gdzie odpowiadał za oszukanie ludzi, którzy nie dostali pieniędzy. Zeznał, że wszystkim

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 14-01-2022



Image
Taką pomoc covidową otrzymała spółka Ramstad.
Image
Spółka Kolonie.Turystyka, która miała straty, otrzymała ćwierć miliona złotych publicznej pomocy.