16-04-2021 eKurier | Kurier Plus
Czy ktoś pomógł w odejściu z tego świata?

Sekcji nie będzie – zwłoki skremowano

Sekcji nie będzie – zwłoki skremowano
O mieszkanie w tym budynku toczy się spór. Fot. Mirosław KWIATKOWSKI

Mirosław KWIATKOWSKI

„Akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i przejrzysty. Przy dokonywaniu czynności notarialnych notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których czynność ta może powodować skutki prawne. Notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanej czynności notarialnej. Notariusz może odmówić dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem" - czytamy w ustawie Prawo o notariacie.

Okazuje się, że jest to teoria, bo praktyka jest nieco inna, o czym piszę od dawna. Tyle tylko że byli szefowie Izby Notarialnej w Szczecinie twierdzili uparcie, że podlegli jej notariusze działali zgodnie z prawem i przepisami. Takie skargi na mnie słali przełożeni notariuszy, których przez wiele lat opisywałem na łamach gazety.

Dziś część opisywanych notariuszy siedzi (a wielu jeszcze powinno siedzieć) na ławie oskarżonych wspólnie z „pośrednikami", którzy obiecywali osobom w trudnej sytuacji życiowej i nadużywających alkoholu pomoc w zamianie mieszkania na mniejsze, ale kończyło się to najczęściej utratą lokum, że nie wspomnę o obiecanych pieniądzach, których nigdy nie otrzymali. Dopiero po pewnym czasie dowiadywali się, że niby je otrzymali, gdyż pokwitowali ich odbiór w akcie notarialnym, który często podpisywali w stanie „wskazującym" lub na ulicy w samochodzie. Oszust ponaglał ich okrzykami: „Podpisuj, podpisuj, bo nie ma czasu". I człowiek podpisywał, ale pieniędzy i mieszkania już nie zobaczył…

Nauka poszła w las

Zasiadająca obecnie na ławie oskarżonych notariusz nie wyciągnęła wniosków z postawionych jej zarzutów i dalej pomaga oszustom. Jak już pisałem, pani notariusz sporządziła - w trakcie trwania procesu - najpierw akt notarialny upoważniający oszusta do działania w imieniu jego ofiary. Naiwny scedował na oszusta wszystkie swoje prawa do dysponowania lokalem i upoważnieniami przed urzędami. Potem sprzedał jego mieszkanie, o czym właściciel nawet nie wiedział, i nie oddał mu pieniędzy. Notariusz nie ostrzegła człowieka, że w ten sposób może zostać oszukany, chociaż doskonale o tym wiedziała, gdyż takie

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 16-04-2021



Image
Prochy K. zostały rozsypane przez obce mu osoby w ogrodzie pamięci, bez udziału rodziny. Fot. Mirosław KWIATKOWSKI