16-09-2020 eKurier | Kurier Plus
WOKÓŁ NAS Od dyrektora do przedsiębiorcy

Inne spojrzenie na biznes

Inne spojrzenie na biznes
Fot. Dariusz GORAJSKI

Rozmowa z Wojciechem Brażukiem, przedsiębiorcą budowlanym

 

– Był pan dyrektorem biura największej organizacji samorządu gospodarczego w Polsce. Na bieżąco obserwował pan jak rozwija się przedsiębiorczość i gospodarka w Szczecinie. Teraz sam postanowił spróbować swych sił w biznesie.

– Prawie 22 lata miałem okazję być dyrektorem Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. To był dla mnie bardzo inspirujący i ciekawy czas. Wydaje mi się, że dobrze go spożytkowałem patrząc zarówno z perspektywy samej izby, która miała okazję stać się największą tego typu organizacją w kraju, jak i mojej. Wyniosłem z tej pracy dużo cennej wiedzy o zarządzaniu i o gospodarce. Po tylu latach stwierdziłem, że czas na zmiany. Tak jak wiecznie nie można być przedszkolakiem czy też uczniem szkoły podstawowej, tak samo uważam, że w życiu zawodowym trzeba przechodzić przez kolejne etapy, a nie stać w miejscu. Dla mnie naturalnym krokiem było założenie własnej firmy. Z perspektywy tylu lat oceniam, że w szczecińskim biznesie nastąpił duży progres. Firmy, które inwestowały w nową wiedzę, teraz są liderami na rynku i z powodzeniem konkurują z innymi. Rzeczywistość gospodarcza i otoczenie nieustannie się zmieniają i ci, którzy bacznie obserwują te zmiany i inwestują w kadry i nowoczesną wiedzę, dziś są liderami nie tylko w regionie, ale i na światowym rynku. Wielu z nas nie wie, że mamy na naszym rynku perełki.

– Jak pan ocenia, czy pandemia mocno uderzyła w szczeciński biznes?

– Koronawirusa nikt się nie spodziewał. Natomiast o kolejnym spowolnieniu gospodarczym mówiło się od jakiegoś czasu. COVID-19 przyspieszył przepowiadany kryzys. Ale wracając do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości gospodarczej, pandemia i jej skutki są dla mnie przykładem burzliwych zmian. Kto wie, jakie wyzwania przyniosą nam zmiany klimatyczne. To wszystko jest prawdziwym testem dla firm. Przetrwają ci, którzy są w stanie być elastyczni i którzy będą wprowadzać odpowiednie innowacje. Oczywiście są branże, które na pewno bardziej odczuwają kryzys wywołany koronawirsem, jak na przykład firmy organizujące eventy. Ale znam firmy, które już znajdują stosowne rozwiązania on-line.

– Czy Szczecin jest dobrym miejscem dla prowadzenia biznesu?

– Szczecin się rozwija. Nie wiem, czy jest sens nadal porównywać nasze miasto do Poznania i Wrocławia, a czy nie lepiej mówić o Szczecinie jako o liderze średnich metropolii? Mamy dużo atutów: nie tak bardzo zakorkowane miasto, dużo zieleni, akwenów wodnych, położenie przygraniczne, bliskość morza. Jednak uważam, że największym skarbem Szczecina są jego mieszkańcy – otwarci, tolerancyjni, nowocześni. A tylko nowoczesne i tolerancyjne przestrzenie mają szansę stać się kreatywnymi miastami przyciągającymi innych utalentowanych ludzi. W tym upatruję siłę i przyszłość Szczecina.

– W mieście co chwila rozpoczynają się lub kończą jakieś inwestycje. Również na rynku budowlanym.

– To optymistyczne i jest również zauważane przez mieszkańców innych miast. Mam nadzieję, że inwestycje te nie są zagrożone, ponieważ są wynikiem wieloletnich planów firm budowlanych lub też są inwestycjami publicznym dofinansowanymi ze środków Unii Europejskiej. Warto zauważyć, że branża budowlana nakreśla nowe standardy. Deweloperzy budują nowe budynki mieszkalne, wykorzystując nowoczesne rozwiązania architektoniczne i technologiczne. Jestem przekonany, że nowoczesna przestrzeń biurowa Szczecina będzie inspiracją dla pozostałych lokali, w których funkcjonują firmy i zauważymy podniesienie poprzeczki dla ogólnie przyjętych standardów. Branża budowlana w Szczecinie ma się dobrze. Moja firma współpracuje z najlepszymi, więc moje postrzeganie jest zapewne subiektywne. Ubolewam jedynie nad tym, że wykonawcami niektórych inwestycji są duże firmy spoza Szczecina.

– Zajmuje się pan również szkoleniem pracowników.

– Ponieważ w jakiś sposób wyrosłem w sektorze organizacji non-profit, nadal chciałbym działać pro publico bono. Moja firma jest fundatorem, a ja sam zasiadam w zarządzie Fundacji Kreator Wiedzy. Celem fundacji jest promocja zawodów budowlanych, nowoczesna edukacja młodej kadry, podnoszenie kwalifikacji pracowników zatrudnionych w różnych sektorach, usprawnienie i uporządkowanie procesu pracy oraz włączanie zaawansowanej wiedzy w procesy budowlane. Głównym inspiratorem, a zarazem fundatorem tej inicjatywy jest Edward Osina z Calbudu. Jestem przekonany, że takie inicjatywy pozwolą rozwijać branżę, Szczecin i przyciągać innych młodych ludzi.

– Dziękuję za rozmowę.

(dar)

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 16-09-2020