26-02-2019 eKurier | Szczecin/Region
Proces w sprawie krzyża na pl. Grunwaldzkim

Krzyż rozpadł mi się w rękach

Krzyż rozpadł mi się w rękach
Zdaniem oskarżonego, spróchniały krzyż rozpadł mu się w rękach. Fot. Leszek WÓJCIK

Odczytaniem artykułu 5. Konstytucji RP rozpoczął się wczoraj proces Tomasza L., który łamiąc drewniany krzyż na pl. Grunwaldzkim w Szczecinie obraził uczucia religijne Henryka Michałowskiego, Mieczysława Jurka i Mieczysława Kasprzyka. Fragment ustawy zasadniczej był częścią wyjaśnień oskarżonego.

Tomasz L. nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa. Powołując się na Konstytucję twierdzi, że „przestrzeń publiczna ma charakter świecki".

- Plac Grunwaldzki nie jest miejscem kultu religijnego - tłumaczy oskarżony. - Oznacza to, że symbole religijne takie jak krzyż nie są tam przewidziane.

L. podkreślił, że jest

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 26-02-2019