11-02-2019 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Deklaracje inne od rzeczywistości

Mniej wychowanków

Mniej wychowanków
Sebastian Kowalczyk jest w Pogoni jedynym piłkarzem, który w rundzie wiosennej może ratować honor wychowanków. Fot. PAP/Hanna BARDO

Pogoń rozpoczęła rundę wiosenną bez żadnego wychowanka w wyjściowym składzie. Jedynym, który ma szansę na regularne występy od pierwszej minuty, jest 20-letni Sebastian Kowalczyk. W dalszej kolejności jest to zaledwie 18-letni junior Adrian Benedyczak.

Bardzo często w gronie wychowanków wymienia się też Huberta Matynię, ale trochę na wyrost. Nasz lewy obrońca trafił do Pogoni jako gracz pełnoletni, zaledwie pół roku przed ukończeniem wieku juniora. Według przepisów UEFA wychowankiem jest piłkarz, który między 12. a 21. rokiem życia grał przynajmniej trzy lata z rzędu w danym klubie. Matyni zatem trochę zabrakło.

Zimą szczeciński klub opuścił Sebastian Rudol, latem ubiegłego roku odeszli Łukasz Zwoliński i Dawid Kort. Cała trójka trafiła do klubów, w których wychowanków nie ma praktycznie wcale. Rudol jest w klubie, gdzie wychowankowie stanowią 0,22 procent całego zespołu, Zwoliński w klubie, gdzie tych wychowanków jest na poziomie 1,39, natomiast Kort znalazł się w klubie z wychowankami stanowiącymi 1,22 procent.

Procent wychowanków w wyjściowym składzie Pogoni niebezpiecznie obniżył się już w rundzie jesiennej, a może być jeszcze niższy w roku obecnym. Pogoń chce uchodzić za klub odważnie stawiający na wychowanków, wyszkolonych w szczecińskiej akademii młodych piłkarzy. Na deklaracjach na razie się kończy.

7,66 procent wychowanków

W

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 11-02-2019