11-02-2019 eKurier | Szczecin/Region
Weź mnie KURIEREM do domu

Z troską o Gaję

Z troską o Gaję
Gaja uszy po sobie kładzie i smutnymi oczami wpatruje się w człowieka z nadzieją, że tym razem… już jej nie opuści. Bo ileż razy może pękać jedno psie serce. Fot. Schronisko/Wolontariat

Przez pięć lat miała dom. Straciła go tuż przed Wigilią. „Pan życia i śmierci" poszedł z nią po zakupy. Przed sklepem uwiązał. I choć czekała godzinami - zwinięta w kłębek, przemarznięta, głodna, przerażona - nigdy już po nią nie wrócił.

Samochód pogotowia interwencyjnego przywiózł Gaję do schroniska. Szybko rozeszła się wieść, jak okrutnie potraktował ją człowiek. Jej historia poruszyła wiele serc. Tym bardziej że rozegrała się w przedświąteczny czas. Pewnie właśnie dlatego szybko się znalazł nowy dom dla tej delikatnej

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 11-02-2019