24-01-2019 eKurier | Kurier Plus
Stocznia Szczecińska inwestuje

Nie tylko sprężarkownia

Nie tylko sprężarkownia
Nowa sprężarkownia w Stoczni Szczecińskiej Fot. Dariusz GORAJSKI

Stocznia Szczecińska 15 stycznia oficjalnie przyjęła do eksploatacji stację sprężonego powietrza, przeznaczoną do obsługi komór śrutowniczych Ośrodka Czyszczenia i Malowania (OCM). To najnowsza inwestycja spółki, a jej koszt wynosi ok. 1 mln zł. Wykonawcą jest łódzka firma Walter Kompressortechnik Polska. Uruchomienie sprężarkowni było okazją do podsumowania inwestycji poczynionych w stoczni przez minione dwa lata. Zarząd szczecińskiej spółki poinformował też o kolejnych przedsięwzięciach - obecnie realizowanych i planowanych.

- Sprężarkownia wraca po kilkunastu latach do stoczni, czyli powietrze wraca do stoczni - nie krył zadowolenia Andrzej Strzeboński, prezes Stoczni Szczecińskiej. - Cieszę się, bo to jest kolejna inwestycja zrealizowana ze środków własnych wypracowanych przez Stocznię Szczecińską w ciągu ostatnich ponad 2,5 roku. Energooszczędna, ekologiczna i innowacyjna.

Jak dodał, firma Walter Kompressortechnik Polska wraz ze swoimi kooperantami zrealizowała inwestycję - na zlecenie Stoczni Szczecińskiej - w formule „zaprojektuj i wybuduj". Trwało to pół roku.

- Ta sprężarka mogłaby zasilić około stu warsztatów samochodowych w sprężone powietrze, czyli to jest duży agregat, bardzo nowoczesny, który dostosowuje się do działania zakładu - mówił Jarosław Andrzejewski, prezes spółki Walter Kompressortechnik Polska. - W tego typu firmach, jak w przemyśle stoczniowym, koszt sprężonego powietrza jest bardzo istotnym czynnikiem, ponieważ tutaj obróbka sekcji, stalowych konstrukcji pochłania bardzo dużo tego medium i to, jak efektywnie, ekonomicznie je wyprodukujemy, ma wpływ na ekonomikę całego przedsięwzięcia.

Prezes Andrzejewski zaznaczył, że mimo niemiecko brzmiącej nazwy Walter jest firmą polską.

- Jesteśmy typowym przykładem polskiej firmy, która zaczęła od dystrybucji zachodnich produktów, rozwinęła się, uruchomiła własną produkcję urządzeń, a później wykupiła znak towarowy - wyjaśniał. - Staliśmy się właścicielem i w tej chwili prowadzimy działalność, która ma na celu

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 24-01-2019



Image
Prezesi Strzeboński i Andrzejewski gratulowali sobie wzajemnie ukończonej inwestycji. Fot. Dariusz GORAJSKI
Image
W maszynowni Ośrodka Czyszczenia i Malowania Fot. Dariusz GORAJSKI
Image
Główny mechanik stoczni Krzysztof Kosobucki podczas pokazu pracy sprężarkowni Fot. Elżbieta KUBOWSKA