25-01-2019 eKurier | Kurier Plus
Debata w Klubie Piastowskim

„Spadliśmy z ligi”

„Spadliśmy z ligi”
Fot. Dariusz GORAJSKI

Alan SASINOWSKI

Nasze miasto ma wiele poważnych problemów, a tym najbardziej krytycznym jest odpływ młodych ludzi - o tym w antykwariacie „Wu-EL" rozmawiali członkowie i sympatycy Klubu Piastowskiego zrzeszającego szczecinian o konserwatywnej wrażliwości. Statystyki potwierdzają skalę wyzwań stojących przed Szczecinem.

- Nie ma odpowiedzi na pytanie o to, dlaczego Szczecin, który jest jednym z najbogatszych polskich miast - mierząc wartość tego, co wciąż do niego należy, czyli tereny, domy - ma, w porównaniu z innymi miastami, tak małe dochody na mieszkańca - mówił mec. Bartłomiej Sochański, przewodniczący klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Szczecina. - Jak to się stało, że wciąż zarabiamy mniej niż inne miasta?

- Dla mnie Szczecin jest rodzajem hipostazy, a hipostaza, mówiąc w skrócie, polega na tym, że ludzie wymyślają sobie byt nierzeczywisty, a potem ten byt opisują, uważając, że jest realny - stwierdził Wojciech Lizak, właściciel antykwariatu. - Gdy obserwuję to trochę z boku, to to hipostazowanie zawsze było dla mnie uderzające, już wtedy, gdy zadomawiałem się w Szczecinie, w roku 1974. Wtedy też myślałem, że w interesie różnych grup społecznych w tym mieście Szczecin jest zakłamywany.

Janusz Szewczuk, samorządowiec, członek zespołu doradców Związku Miast Polskich, uważa, że instytucje publiczne w Szczecinie nie dochowały należytej staranności w gromadzeniu i archiwizowaniu informacji o tym, co się

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-01-2019