25-01-2019 eKurier | Sport
SIATKÓWKA Między Ligą Mistrzyń i Ligą Siatkówki Kobiet

Poligon Abbondanzy

Poligon Abbondanzy
Marcello Abbondanza ze swoją nieodłączną planszą w prawej ręce, którą z reguły zakrywa usta, by nie były widziane z przeciwnej strony siatki, gdy przekazuje swoim podopiecznym taktyczne uwagi. Fot. Ryszard PAKIESER

Rozmowa z laureatem naszego plebiscytu Marcello Abbondanzą, trenerem siatkarek Chemika Police

W jubileuszowym 65. Plebiscycie Sportowym „Kuriera Szczecińskiego" na najlepszych trenerów województwa zachodniopomorskiego III miejsce głosami naszych Czytelników zajął szkoleniowiec siatkarek polickiego Chemika, Włoch Marcello Abbondanza, pod którego wodzą w ubiegłym roku drużyna wywalczyła tytuł mistrza Polski. Niedawno zespół zmienił oblicze, bo odeszło kilka bardzo doświadczonych siatkarek, więc przed włoskim szkoleniowcem jest poważne wyzwanie, by z młodych zawodniczek, jakie ma do dyspozycji, zbudować nową drużynę. Postanowiliśmy więc wybrać się do Polic i porozmawiać z Marcello Abbondanzą o tym, jak widzi swoją rolę w Chemiku.

- Jak to się stało, że znalazł się pan w Policach?

- Będąc w Stambule, gdzie właśnie kupiłem mieszkanie i zamierzałem dopiero się w nim rozgościć, otrzymałem telefon od prezesa Chemika Pawła Frankowskiego z niespodziewaną, ale dość interesującą ofertą. Zanim odpowiedziałem, musiałem pomyśleć i dokładnie się zastanowić. W grę wchodziło przecież nie tylko wspomniane przed chwilą nowiutkie mieszkanie, ale przede wszystkim sytuacja drużyny, którą miałem objąć. Jeżeli zmiany trenera dokonuje się nagle, w trakcie sezonu, to wiadomo, że sprawa musi być trudna. Gdyby wszystko dobrze funkcjonowało, to zapewne trener Jakub Głuszak

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 25-01-2019