07-01-2019 eKurier | Szczecin/Region
W pożarze zginęło pięć gimnazjalistek

Śmiertelna pułapka urodzinowa

Śmiertelna pułapka urodzinowa
Przybywało zniczy pamięci w okolicy siedziby firmy, która prowadziła działalność w kąciku zabaw „Escape Room”. Fot. Wiesław MILLER

- Bezpieczeństwo nie było zapewnione, dlatego doszło do tragedii - nie miał wątpliwości generał brygadier Leszek Suski, komendant główny Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Zwierzchnik tych służb przybył do Koszalina nazajutrz po piątkowym (4 stycznia) pożarze, w którym śmierć poniosło pięć 15-letnich gimnazjalistek.

Do zdarzenia doszło po g. 17 w kąciku zabaw „Escape Room" przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego 88. Ciała dziewcząt strażacy odkryli, gdy ogień wewnątrz budynku został opanowany. Wokół obiektu gromadzili się ludzie. Byli wyraźnie zaniepokojeni brakiem informacji ze strony mundurowych, którzy zabezpieczali teren i ustalali tożsamość ofiar. Ludzi przywiodła nie tylko ciekawość, lecz troska o los córek i wnuczek, które znienacka wpadły w śmiertelną pułapkę.

- Dlaczego nikt nie chce nam powiedzieć, co się stało? - niecierpliwił się mocno zdenerwowany mężczyzna.

Escape room to modna w kręgach młodzieżowych gra w zamkniętym pokoju, z którego po rozwiązywaniu zagadek i upływie wyznaczonego czasu należy się wydostać. Z toku prowadzonego śledztwa wynika, że ogień powstał w poczekalni miejsca zabaw, a nadzorujący wizytę dziewcząt 25-letni pracownik z powodu ognia został odcięty od możliwości odblokowania drzwi niewielkiego, bo liczącego 7 mkw., pomieszczenia. Uczennice Gimnazjum nr 9 wybrały się tam, aby w niekonwencjonalny sposób świętować urodziny jednej z nich. Niestety, silnie stężony czad spowodował śmierć nastolatek. Poszkodowany został też 25-latek, który z poparzeniami trafił najpierw do pobliskiego Szpitala Wojewódzkiego,

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 07-01-2019



Image
Modlitwa na Rynku Staromiejskim była hołdem dla nieżyjących gimnazjalistek, które miały zaledwie po 15 lat. Fot. Wiesław MILLER