04-01-2019 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Skończył się czas piłkarza lubianego i docenianego

2,5 roku Delewa

2,5 roku Delewa
Spas Delew jako piłkarz Pogoni grał przeciwko takim obrońcom, jak późniejsi mistrzowie świata: Rapfael Varane i Samuel Umtiti. Fot. EPA/Vassil DONEV

Wszystko wskazuje na to, że Pogoń w rundzie wiosennej grać już będzie bez Spasa Delewa. Bułgarski, blisko 30-letni skrzydłowy schodząc z boiska w ostatnim ubiegłorocznym meczu ze Śląskiem w Szczecinie żegnał się ze szczecińską widownią w sposób nieco bardziej wylewny, jak to ma miejsce w klasycznych przypadkach, kiedy podstawowy zawodnik ustępuje miejsca rezerwowemu.

Delew zdawał sobie sprawę, że to mógł być dla niego ostatni mecz dla szczecińskiej publiczności, dziękował jej brawami za wsparcie, wyrazy otuchy, przez 2,5 roku był ulubieńcem widowni, jednym z najbardziej lubianych i docenianych piłkarzy.

Co ciekawe, swoje występy zakończył na identycznej liczbie meczów w ekstraklasie, co Adam Gyurcso. Zdobył też tyle samo bramek. Obaj swoje występy w Pogoni zamknęli na liczbie 67 meczów i 9 zdobytych golach. Gyurcso grał o pół roku krócej, a mimo to wspominany jest ze zdecydowanie mniejszym sentymentem. Z Pogoni został praktycznie przepędzony, choć Pogoń zdołała jeszcze na nim zarobić 450 tys. euro, więc korzyść miała większą.

Z Delewa Pogoń miała mniej korzyści, utrzymywała go pół roku dłużej, a jednak wspomnienie pozostanie trwalsze. Para Delew - Gyurcso w sezonie 2016/17 była jedną z najbardziej renomowanych, jedną z największym potencjałem spośród wszystkich par

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 04-01-2019