31-12-2018 eKurier | Sport
PIŁKA NOŻNA Liderzy formacji stanowili o sile drużyny

Niezbędny szkielet

Niezbędny szkielet
Sebastian Walukiewicz, Tomas Podstawski i Kamil Drygas w wyjściowym składzie, to gwarancja ładu i harmonii całej drużyny. Fot. Ryszard PAKIESER

Pogoń po rundzie jesiennej zajmuje 5. miejsce ze stratą zaledwie dwóch punktów do trzeciego w tabeli Lecha Poznań. W nieformalnej tabeli całego roku kalendarzowego uplasowała się na trzeciej pozycji między innymi przed wyprzedzającymi ją w obecnym sezonie: Lechią i Lechem.

Przed rozpoczęciem sezonu zakładaliśmy, że Pogoń ma potencjał na zajęcie miejsca w granicach 5.-6., natomiast zakwalifikowanie się do górnej ósemki powinno być niejako obowiązkiem. Drużyna Kosty Runjaica realizuje plan, choć przez cały rok kalendarzowy prezentowała duże wahania formy.

W rundzie jesiennej duży na to wpływ miały liczne absencje w zespole, jednak tak naprawdę niedyspozycje z różnych powodów tylko nielicznych piłkarzy wpływały na obniżenie wartości całej drużyny. Sebastian Walukiewicz, Kamil Drygas, Tomas Podstawski, Adam Buksa to byli piłkarze, których zastąpić raczej było nie sposób. Bez nich w składzie Pogoń nie prezentowała określonego poziomu, nie stanowiła monolitu.

To byli liderzy w swoich formacjach, piłkarze grający nawet na reprezentacyjnym poziomie. Najdobitniej wygląda to po wynikach, jakie drużyna notowała w zależności od możliwości personalnych, jakimi dysponował trener Kosta Runjaic. Pogoń miała fatalny początek sezonu, nie umiała wygrać meczu, a jak się spojrzy na skład, a szczególnie na to, którego z czterech wymienionych graczy wtedy brakowało, to przestaje dziwić, że drużyna miała wtedy problem z płynnością gry.

Nie ma zwycięstw bez liderów

Pogoń nie wygrała w żadnym z pierwszych ośmiu meczów, ale w żadnym z nich nie zagrała w składzie z czterema wymienionymi piłkarzami jednocześnie. Bywały spotkania, że brakowało ich po dwóch, a nawet po trzech w jednym spotkaniu. Wtedy wyniki, a szczególnie sposób grania były zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dziś widzimy to wyraźnie, którzy z piłkarzy Pogoni byli w rundzie jesiennej niezbędni.

Gdy brakowało ich po trzech (Walukiewicz, Podstawski, Buksa), to Pogoń przegrała między innymi w Sosnowcu z beniaminkiem 0:3. To było jedno z dwóch zwycięstw Zagłębia w 20 meczach rundy jesiennej, drugie odniesione z drugim z beniaminków

...

Zawartość dostępna dla czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 80% treści

Pełna treść artykułu dostępna po zakupie
eKuriera
z dnia 31-12-2018



Image
Kamil Drygas, Adam Buksa i Sebastian Walukiewicz po raz ostatni zagrali razem w meczu z Miedzią. Fot. Ryszard PAKIESER